odkrycie kolo jerozolimy

Kobieta w łańcuchach

Najnowsze badania archeologiczne dokonane na stanowisku Khirbat el-Masani w pobliżu Jerozolimy wywróciły do góry nogami nasze rozumienie roli kobiet w ascetycznych praktykach w epoce bizantyjskiej. Wśród odkrytych pochówków, jeden, pierwotnie przypisywany męskiemu mnichowi, skrywał szczątki kobiety, która nosiła żelazne łańcuchy jako narzędzie skrajnej ascezy.

Badacze początkowo zakładali, że szczątki należały do ascetycznego mnicha, zważywszy na obecność ciężkich metalowych pierścieni wokół szyi, ramion i nóg, które zazwyczaj kojarzono z praktykami męskich pustelników. Jednak zaawansowana analiza szkliwa zębów, przeprowadzona przez Paulę Kotli z Instytutu Naukowego Weizmanna, ujawniła brak peptydów AMELY, charakterystycznych dla chromosomu Y. Jednocześnie stwierdzono obecność peptydów AMELX, co potwierdziło, że pochówek należał do kobiety.

Wczesnochrześcijańska historia zna przypadki kobiet wybierających życie w surowej ascezie, jednak nigdy wcześniej nie odkryto fizycznych dowodów na to, że kobiety poddawały się tak skrajnym praktykom. Postaci takie jak Melania Starsza czy Melania Młodsza znane były z pobożności i wyrzeczenia się dóbr materialnych, ale dotąd nie było dowodów, że kobiety stosowały fizyczne samoudręczenie poprzez noszenie łańcuchów.

Odkrycie to znacząco zmienia nasze rozumienie roli kobiet w religijnych społecznościach w okresie bizantyjskim. W V wieku n.e. chrześcijańskie klasztory stawały się coraz popularniejsze, oferując zarówno mężczyznom, jak i kobietom możliwość oddania się życiu duchowemu. Klasztory często leżały na szlakach pielgrzymkowych, zapewniając schronienie pątnikom udającym się do Jerozolimy, która w tym czasie była jednym z najważniejszych ośrodków chrześcijaństwa.

Choć tradycyjnie to mężczyźni byli postrzegani jako główni przedstawiciele surowego ascetyzmu, ten pochówek sugeruje, że kobiety mogły odgrywać równie istotną rolę w tych skrajnych praktykach religijnych. Być może niektóre kobiety decydowały się na życie jako pustelniczki, poddając się dobrowolnym cierpieniom, by osiągnąć świętość.

Odkrycie w Khirbat el-Masani jest dopiero początkiem dalszych badań nad rolą kobiet w bizantyjskim monastycyzmie. To dowód na to, że historia chrześcijańskiej ascezy jest znacznie bardziej złożona, niż dotąd przypuszczano. Kolejne analizy mogą ujawnić, czy podobne praktyki były bardziej rozpowszechnione, a także czy istnieją inne, nieodkryte jeszcze groby kobiet-ascetek.


źródło: 

Paula Kotli, David Morgenstern, Yossi Nagaret, Corine Katina, Zubair 'Adawi, Kfir Arbiv, Elisabetta Boaretto, Określanie płci pozostałości pochówku ascetycznego bizantyjskiego przy użyciu proteomiki szkliwa. Journal of Archaeological Science: Reports, tom 62, kwiecień 2025, 104972. doi.org/10.1016/j.jasrep.2025.104972


Komentarz jako:

Komentarz (0)